Nowenna do Anioła Stróża - Dzień 9
W Imię Ojca, i Syna, i Ducha Świętego. Amen. O święty aniele, którego Bóg, w spełnieniu swej dobroci i troski o moje dobro, zlecił mi jako opiekuna, który wspiera mnie w moich potrzebach i pociesza w moich cierpieniach, który dodaje mi sił, kiedy jestem zniechęcony, i nieustannie wyprasza mi nowe łaski. Składam Ci szczere podziękowania i gorąco Cię proszę, o najdroższy opiekunie, abyś nadal czynił dla mnie swoje miłosierne czyny i bronił mnie przed złośliwymi atakami wszystkich moich wrogów. Modlę się szczególnie, abyś oddalił ode mnie wszelkie okazje do grzechu. Wyrób dla mnie łaskę uważnego słuchania Twoich świętych natchnień i wiernego wprowadzania ich w życie. Szczególnie Cię błagam, abyś wyprosił mi łaskę, o którą proszę w tej nowennie (tutaj wymień swoją prośbę…) Chroń mnie we wszystkich pokusach i próbach tego życia, a zwłaszcza w godzinie mojej śmierci, i nie opuszczaj mnie, aż doprowadzisz mnie do oblicza Boga w przybytkach wiecznej szczęśliwości. Amen. O najsłodszy aniele, mój wierny i kochający opiekunie, jak mogę Ci wystarczająco podziękować za żarliwą miłość i wierną czujność, z jaką zawsze czuwałeś i będziesz czuwał nad moim bezpieczeństwem, aż doprowadzisz mnie bezpiecznie do słodkiej obecności Boga. Ach! Módl się za mnie, abym mógł Ci dziękować przez moją posłuszeństwo Twoim świętym natchnieniom, abym codziennie, coraz bardziej Cię kochając, zasłużył na wieczne z Tobą przebywanie. Ojcze nasz Zdrowaś Maryjo Chwała Ojcu Aniele Boży, mój stróżu kochany, Któremu miłość Boża powierza mnie tutaj, Bądź zawsze przy mnie, By oświetlać, strzec, rządzić i prowadzić. Amen. W Imię Ojca, i Syna, i Ducha Świętego. Amen. Kiedy studiowałem na uniwersytecie, mój tata zazwyczaj wyjeżdżał w podróże służbowe, a jego powrót zawsze odbywał się między północą a 3 nad ranem z powodu problemów z transportem. Mieszkaliśmy w miejscu, gdzie prawie nie było świateł zabezpieczających, a w okolicy znajdowały się niebezpieczne tereny. Pewnej nocy zamówił taksówkę, a potem musiał wracać do domu na motocyklu, ale niestety było tak późno, że już nie kursowały. Zdecydował więc, że przejdzie 2 km przez 3 wzgórza i doliny, aby dotrzeć do domu. W szczególnie niebezpiecznym miejscu postanowił odmówić różaniec i nagle cztery ogromne psy pojawiły się znikąd. Kroczyły obok niego, dwa z każdej strony. Nie szczekały ani nie groziły mu. Cicho podążały z moim tatą, aż dotarli do domu. Czekały, aż ktoś otworzy dla niego bramę, a gdy był już bezpieczny, odeszły cicho. Wtedy mój tata zrozumiał, że Bóg posłał mu anioły stróża w postaci czterech psów na ochronę tej nocy. Nie miałem zapiętych pasów. Był rok 1982. Jechałem główną ulicą, aby włączyć się do autostrady, by pojechać na uczelnię. Widziałem czerwone światło, więc zatrzymałem się. Patrzyłem w lusterko, zmieniając stacje radiowe, gdy zobaczyłem Cadillaca jadącego z ogromną prędkością. Byłem całkowicie zatrzymany. WIEDZIAŁEM, że mnie uderzy. Uklęknąłem na myśl o zderzeniu, co jak się potem dowiedziałem, należy unikać, ponieważ napina mięśnie i kości. Boom. Prawdopodobnie miał na celu wjechanie w żółte światło w lewym pasie do mojego LEWĄ stronę... byłem na skraju lewego w prostym odcinku, a on chciał skręcić w lewo. Nie uderza mnie w pełni, ale uderza moją stronę, głównie stronę kierowcy. Moja głowa uderza w kierownicę, ale poza bólem nie miałem żadnych problemów. W tamtych czasach nie było telefonów komórkowych, wysiadłem i wszedłem do pizzerii, aby zadzwonić do mamy. Starszy pan pomógł mi przynajmniej. Był obcokrajowcem, oczywiście nie miał ubezpieczenia, a ja właśnie się ubezpieczyłem. Mój tata poczuł się źle i ustalił plan ratalny, aby pokryć moje naprawy. Nie było całkowicie zniszczone, ale było w warsztacie przez tygodnie. Mój zupełnie nowy Ford Escort w kolorze pudrowego niebieskiego. Ja i Lady Di mieliśmy ten sam samochód... hehe. Miałem ten samochód przez około 9 lat, i zaczynał się rozpadać. Wracając do domu o 1 w nocy z pracy, samochód się zepsuł. Zdołałem zjechać na pobocze, ale to był 5. autostrada, więc nie można było znaleźć gorszego miejsca. W ciemności. O tej porze ludzie jeździli pijani, a kierowcy ciężarówek byli na szczycie. Właśnie to jest ich czas na jazdę. Nikt nie zauważał mojego małego samochodu. Byłem tam bez żadnego bezpiecznego miejsca na opuszczenie auta przez około pół godziny, z widokiem i odczuwaniem samochodów mknących obok mnie, a mój samochód poruszał się z wiatrem, który każde auto wytwarzało za sobą, gdy przechodziło. Wiedziałem, że zginę. Jeden z tych samochodów uderzy we mnie z dużą prędkością. Przesunąłem się na siedzenie pasażera, aby mieć jakąkolwiek szansę, gdyby uderzyli. Nie mogłem wysiąść, stałem przy zakręcie w dół. Ale dzięki łasce Bożej nikt we mnie nie wjechał i przeżyłem. Ponad 40 lat temu jechałem nocą nieznaną wiejską drogą legalną prędkością 50, kiedy droga rozdzieliła się na T. Wjechałem z drogi, odbiłem się w rynnę, przewróciłem samochód i uderzyłem w drzewo. Straciłem przytomność. Kiedy odzyskałem świadomość, nie miałem ani zadrapania na sobie, a samochód był skompresowany jak puszka po napoju. Kiedy ludzie zabrali samochód do miasta, wszyscy myśleli, że zginąłem. Ocalili mnie aniołowie stróże. Jak inaczej można to wytłumaczyć? Dziękuję, Panie Boże. Kiedy spacerowałem po naszej okolicy, zobaczyłem dużego, czarnego, groźnego psa, który patrzył na mnie z przeciwnej ulicy. Zamieszkałem w panice i zaczęłem modlić się do mojego anioła stróża. Nagle obok mnie prowadzony był duży biały pies. Całkowicie mnie to jeszcze bardziej przestraszyło, ale jedynie szedłem dalej. Nagle biały pies sprintował jak błyskawica, a jedynym widokiem, który miałem, były jego wielkie i silne nogi biegnące w kierunku czarnego psa. Czarny pies uciekł przestraszony, gdy zobaczył, jak biały pies w jego stronę biegnie. Po prostu zniknęli. Wierzę, że biały pies był moim Aniołem Stróża wysłanym przez Boga, aby mnie chronić. Dziękuję za danie mi tej okazji, aby dzielić się tym z innymi. Kocham mojego Anioła Stróża i zdecydowanie wierzę, że jest ze mną. Moja matka ma 97 lat i w umyśle jest całkiem dobra, ale jest prawie całkowicie niewidoma. Gdy miała 90 lat, nie zauważyła stopnia podczas schodzenia po schodach do piwnicy, około połowy drogi. Kiedy upadała, usłyszała głośny głos mówiący spokojnie: "Obróć głowę. Trzymam cię." Obróciła głowę, gdy uderzała w podłogę piwnicy, która była betonowa. Powiedziała, że poczuła miękkie lądowanie, jakby widziała osobę unoszącą się i lądującą delikatnie na chmurach. Powiedziała, że to było wspaniałe. Nie miała żadnych siniaków, sztywności, nic! Wie, że to był jej anioł stróż, który położył ją na podłodze piwnicy. Nie ma wątpliwości w umyśle mojej żony i moim, że nasz Anioł Stróż był z nami, gdy wracaliśmy do naszego domu w St. Charles, MO z Dallas w Teksasie podczas burzy śnieżnej. Gdy jechaliśmy na północ, śnieg i wiatr stawały się coraz silniejsze, a ruch hamował prawie do zera. Przechodząc przez góry w Arkansas, zaczęliśmy zjeżdżać w bardzo lodowaty odcinek drogi za ciężarówką 18-kołową, kiedy inna ciężarówka 18-kołowa, która musiała być na bardzo napiętym harmonogramie podróży, przeleciała obok pojazdu stojącego przed nami i naszego samochodu. Między śniegiem wyrzucanym z ciężarówki z przodu a ciężarówką mijającą nas, ledwo widzieliśmy co jest wokół naszego auta. Zanim którykolwiek z nas zdał sobie sprawę, co się dzieje, utknęliśmy na lodzie na drodze. Nasz samochód zaczął się ślizgać i przesuwać, gdy teraz mijaliśmy obie ciężarówki. Szczerze mówiąc, nie pamiętam, jak się tam dostaliśmy i wierzę, że nasz samochód został pchnięty obok tych ciężarówek. Nasze następne wspomnienie to moment, w którym zdaliśmy sobie sprawę, że wjeżdżamy na miejsce odpoczynku. Od tego czasu jesteśmy do tej pory błogosławieni przez naszego Pana i Zbawiciela Jezusa Chrystusa. Bóg jest dobry, Bóg jest Wielki, Bóg jest na wieczność. Dwa razy prawie zostałem uderzony przez samochód i w obu przypadkach, bez wyraźnego powodu, nacisnąłem na przyspieszenie, a samochód przeleciał za mną. Wiedziałem, że gdybym jechał z taką prędkością, jaką jechałem, uderzyłby mnie bezpośrednio w środek auta. Za każdym razem czułem, jak (coś) z zewnątrz mnie pcha i ratuje mnie od tych wypadków. Wiem, że to był mój anioł stróż, który mnie chronił. Wracałem do domu z pracy w nocy podczas intensywnej burzy deszczowej. Miałem 25 mil do domu. Wycieraczki przestały działać. Całkowicie przestały! Nic nie widziałem, żeby zjechać na pobocze. Nie widziałem znaków. Nie mogłem ustalić, czy przed mną, obok mnie lub za mną był jakiś samochód. Nie byłem nawet pewien, czy jestem na odpowiednim pasie. Zacząłem się modlić. Nagle mogłem widzieć przez przednią szybę, mimo że wycieraczki nie działały. Jakby ktoś dmuchał na szybę, by woda zbierała się na bokach, pozostawiając środek przejrzystym. Mogłem widzieć!! Jechałem całą drogę do domu w ten sposób. Dotarłem bezpiecznie. Zadzwoniłem do rodziny, aby poinformować ich o tym prawdziwym cudzie. Następnego ranka pojechałem do serwisu, aby sprawdzić samochód. Mój silnik wycieraczek wymagał wymiany. Nigdy tego nie zapomnę. To jest jak film w mojej pamięci. Nie ma wątpliwości w moim umyśle, że to była interwencja mojego Anioła Stróża. Mam wiele takich historii. W refleksji, większość z nich miała miejsce w moim samochodzie. Mam nadzieję, że to będzie pomocne dla niewierzących. Tak, mój Anioł Stróż mnie chronił. Jestem kobietą mającą 74 lata i mieszkam sama w dużym domu. W sobotę 03/09/2022 o 2 w nocy włamywacze weszli do mojego domu. Mój mały Jack Russell obudził mnie szczekaniem. Usłyszałam, jak próbują otworzyć drzwi prowadzące do korytarza prowadzącego do sypialni. Weszłam do korytarza i zapaliłam światło, a oni uciekli. Nic nie zostało skradzione i nie zdołali mnie skrzywdzić. Wiem, że to była ręka Boża z moim Aniołem Stróżem, który mnie chronił. Nie ma nic bardziej zaskakującego niż to, że złodzieje uciekli bez kradzieży lub szkody wyrządzonej starszej kobiecie żyjącej sama. Moja matka udała się do swojej parafialnej kościoła, św. Franciszka Cabrini. Był to gorący letni dzień. Postanowiła udać się do Pana w Kościele. Wiedziała, który z drzwi był otwarty, aby się dostać. Gdy zbliżyła się do bocznego wejścia, usłyszała piękne anielskie śpiewy wydobywające się z Kościoła. Pomyślała, że chór ćwiczy. Otworzyła drzwi, by wejść. Kościół był ciemny i pusty. Nikt w nim nie był. Nie mogła w to uwierzyć. Została, aby zrobić Świętą Godzinę. Kiedy skończyła, wyszła. Po wyjściu i zamknięciu drzwi znów usłyszała śpiewy. Otworzyła drzwi, a w Kościele było nadal ciemno i puste. Poszła do plebanii, aby powiedzieć proboszczowi, dobremu, starającemu się być świętym księdzu. Powiedział jej, że kiedy ludzie nie są w kościele, aby adorować, anioły adorują Najświętszy Sakrament! Uczyniłaś błogosławieństwo, aby usłyszeć Aniołów przed i po wyjściu. Historia sprzed wielu lat. Wiózł mnie rodziców nad jezioro (Jezioro Pontchartrain w Nowym Orleanie) na wyprawę. Mój tata był bardzo dobrym człowiekiem, ale niecierpliwym. Zapomniałem zatankować samochód. W drodze do jeziora skończyliśmy z paliwem. Mój tata nie był szczęśliwy! Zjechałem na pobocze. Jedyną rzeczą do zrobienia było pójście dwa mile z powrotem po paliwo, ale nie miałem kanistra. Co zamierzałem zrobić? Właśnie wtedy za mną zatrzymał się czerwony samochód. Nie wiedziałem, kto to był. Wyszedł z samochodu i podszedł do okna. Powiedział: „Coś mówi mi, że skończyłeś paliwo.” „Czy mogę pomóc?” Powiedziałem: „Nie mam kanistra.” Facet na to:
Włącz ją w rytm dnia
Módlcie się razem: Nowenna do Anioła Stróża - Dzień 9
Solua zaczyna każdy dzień krótką rodzinną modlitwą — łagodną dla dzieci, wierną okresowi liturgicznemu.
Zacznij się modlić