Czytanie z Księgi Dziejów Apostolskich
Wyruszyliśmy z Troady i popłynęliśmy prosto na Samotrakę,
a następnego dnia do Neapolis, a stamtąd do Filipii,
ważnego miasta w tym rejonie Macedonii i rzymskiej kolonii.
Spędziliśmy tam trochę czasu.
W szabat wyszliśmy za bramę miasta nad rzekę,
gdzie sądziliśmy, że będzie miejsce modlitwy.
Usiedliśmy i rozmawialiśmy z kobietami, które się tam zgromadziły.
Jedna z nich, kobieta imieniem Lydia, sprzedawczyni purpury,
z miasta Tyatiry, czcicielka Boga, słuchała,
a Pan otworzył jej serce, aby zwróciła uwagę
a to, co mówił Paweł.
Po tym, jak ona i jej dom zostali ochrzczeni,
zaprosiła nas,
"Jeśli uważacie mnie za wierzącą w Pana,
przyjdźcie i zatrzymajcie się w moim domu," i nalegała na nas.
Oto słowo Boże.
Bogu niech będą dzięki.
