Czytanie z Drugiej Księgi Kronik
Po śmierci Jehojady, książęta Judy przyszli i oddali pokłon królowi Joaszowi, a król ich wysłuchał. Porzucili świątynię PANA, Boga swoich ojców, i zaczęli służyć świętym słupom i bałwanom; z powodu tego przestępstwa spadła na Judę i Jerozolimę gniew. Chociaż posłano do nich proroków, aby nawrócili ich do PANA, lud nie słuchał ich ostrzeżeń. Wtedy Duch Boży ogarnął Zachariasza, syna Jehojady, kapłana. Stanął nad ludem i powiedział do nich: "Bóg mówi: 'Dlaczego łamiecie przykazania PANA, abyście nie mogli się pomyślnie rozwijać? Ponieważ opuściliście PANA, On was opuścił.'" Lecz spiskowali przeciwko niemu, a na rozkaz króla ukamienowali go na śmierć na dziedzińcu świątyni PANA. Tak król Joasz zapomniał o oddaniu, jakie okazał mu Jehojada, ojciec Zachariasza, i zabił jego syna. A gdy Zachariasz umierał, powiedział: "Niech PAN widzi i pomści." Na początku roku siły Aramejczyków wystąpiły przeciwko Joaszowi. Najechali Judę i Jerozolimę, zlikwidowali wszystkich książąt ludu i wysłali cały ich łup do króla Damaszku. Chociaż siły Aramejczyków przyszły w niewielkiej liczbie, PAN wydał w ich moc bardzo dużą armię, ponieważ Juda opuścił PANA, Boga swoich ojców. Tak więc kara spadła na Joasza. Po odejściu Aramejczyków, pozostawiając go w ciężkim cierpieniu, jego słudzy spiskowali przeciwko niemu z powodu morderstwa syna Jehojady, kapłana. Został pochowany w Mieście Dawida, ale nie w grobowcach królów.
Oto słowo Boże.
Bogu niech będą dzięki.
