Czytanie z Księgi Izajasza
Słuchajcie mnie, wy wyspy,
uwaga, wy dalekie ludy!
Pan powołał mnie od urodzenia,
z łona matki nadał mi imię.
Uczynił ze mnie ostry miecz
i ukrył mnie w cieniu swej ręki.
Uczynił mnie wypolerowaną strzałą,
w swojej kołczanie mnie schował.
Ty jesteś moim sługą, powiedział do mnie,
Izraelu, przez którego objawiam swoją chwałę.
Choć myślałem, że pracowałem na próżno,
i że na nic, bezowocnie wydałem swoją siłę,
jednak moja nagroda jest u Pana,
moje wynagrodzenie jest u mojego Boga.
Bo teraz Pan przemówił,
który uformował mnie jako swojego sługę od łona,
aby Jakuba przywrócić do siebie
i Izraela zgromadzić;
a ja jestem wspaniały w oczach Pana,
a mój Bóg jest teraz moją siłą!
Zbyt mało, mówi, abyś był moim sługą,
aby podnieść pokolenia Jakuba,
i przywrócić ocalałych z Izraela;
uczynię cię światłem dla narodów,
aby moje zbawienie dotarło aż po krańce ziemi.
Oto słowo Boże.
Bogu niech będą dzięki.
