Czytanie z Księgi Izajasza 1:10-17
Słuchajcie słowa PANA,
książęta Sodomy!
Słuchajcie pouczenia naszego Boga,
ludzie Gomory!
Czegoż mi do liczby waszych ofiar?
Mówi PAN.
Mam dość całopalnych baranów
i tłuszczu tłustych zwierząt;
W krwi cielców, baranków i kozłów
nie znajduję przyjemności. Kiedy przychodzicie, aby mnie odwiedzić,
któż wam to nakazuje?
Nie depczcie więcej moich dziedziń!
Nie przynoście więcej bezwartościowych ofiar;
wasza kadzidło jest dla mnie odrazą.
Nowiu i szabatu, zwoływania zgromadzeń,
świętowanie z nieprawością: tego nie mogę znieść.
Nowie księżyca i święta nienawidzę;
ciężą mnie, męczy mnie ten ładunek.
Kiedy rozciągacie ręce,
zamykam przed wami oczy;
Choć modlicie się coraz więcej,
nie będę słuchał.
Wasze ręce są pełne krwi!
Umyjcie się!
Odrzućcie swoje złe uczynki sprzed moich oczu;
przestańcie czynić zło; uczcie się czynić dobro.
Uczyńcie sprawiedliwość swoim celem: naprawiajcie krzywdzonych,
wysłuchujcie prośby sieroty, brońcie wdowy.
Oto słowo Boże.
Bogu niech będą dzięki.
