Czytanie z Listu do Hebrajczyków 2:5-12
Nie aniołom bowiem poddał Bóg przyszły świat,
o którym mówimy.
Ale gdzieś ktoś zaświadczył:
Cóż jest człowiek, że o nim pamiętasz,
lub syn człowieczy, że się nim zajmujesz?
Uczyniłeś go na krótko mniejszym od aniołów;
uwieńczyłeś go chwałą i czcią,
wszystko poddałeś pod jego stopy.
A gdy „wszystko” mu poddał,
nie zostawił nic, co by mu nie było poddane.
Lecz teraz jeszcze nie widzimy, aby „wszystko” mu było poddane,
lecz widzimy Jezusa „uwieńczonego chwałą i czcią”,
bo cierpiał śmierć,
ten, który „na krótko” stał się „mniejszy od aniołów”,
aby z łaski Bożej zakosztować śmierci za każdego.
Bo słuszne było, aby ten,
dla którego i przez którego wszystko istnieje,
wprowadzając wielu synów do chwały,
uczynił doskonałym przez cierpienie przywódcę ich zbawienia.
Ten, który poświęca,
a ci, którzy są poświęcani, mają wszyscy jeden początek.
Dlatego nie wstydzi się nazywać ich „braćmi”, mówiąc:
Ogłoszę imię Twoje braciom moim,
w środku zgromadzenia będę Cię chwalił.
Oto słowo Boże.
Bogu niech będą dzięki.
