DziśBibliotekaŚwiętaŚwięciModlitwyZacznij się modlić
Podczas Mszy · poniedziałek, 1 marca 2027

Pierwsze czytanie

Czytanie z Drugiej Księgi Królewskiej 5:1-15ab·Tydzień 3 · Wielki Post

Czytanie z Drugiej Księgi Królewskiej 5:1-15ab

Naaman, dowódca armii króla Aramu,

był wysoko ceniony i szanowany przez swojego pana,

bo przez niego Pan przyniósł zwycięstwo Aramowi.

Lecz, choć był dzielny, był trędowaty.

Aramejczycy wzięli w niewolę podczas najazdu na ziemię Izraela

dziecię, które stało się służebnicą żony Naamana.

"Gdyby tylko mój pan udał się do proroka w Samarii,"

powiedziała do swojej pani, "on uzdrowiłby go z jego trądu."

Naaman poszedł i powiedział swojemu panu,

cóż powiedziała mu niewolnica z ziemi Izraela.

"Idź," rzekł król Aramu.

"Wyślę list do króla Izraela."

Naaman wyruszył, biorąc ze sobą dziesięć talentów srebra,

sześć tysięcy złotych monet i dziesięć szat uroczystych.

Do króla Izraela przyniósł list, który brzmiał:

"Tym listem wysyłam mojego sługę Naamana do ciebie,

abyś uzdrowił go z jego trądu."

Gdy król Izraela przeczytał list,

rozdarł swoje szaty i zawołał:

"Czy ja jestem Bogiem, który ma władzę nad życiem i śmiercią,

że ten człowiek wysyła do mnie, abym uzdrowił go z trądu?

Zauważcie! Widać, że tylko szuka ze mną kłótni!"

Gdy Elizeusz, mąż Boży,

usłyszał, że król Izraela rozdarł swoje szaty,

wysłał do króla wiadomość:

"Dlaczego rozdarłeś swoje szaty?

Niech przyjdzie do mnie, a dowie się,

że jest prorok w Izraelu."

Naaman przybył ze swoimi końmi i wozami

i zatrzymał się u drzwi domu Elizeusza.

Prorok wysłał do niego wiadomość:

"Idź i obmyj się siedem razy w Jordanie,

a twoja skóra będzie zdrowa, a ty będziesz czysty."

Lecz Naaman odszedł w gniewie, mówiąc:

"Myślałem, że na pewno wyjdzie i stanie tam,

aby wezwać Pana, swojego Boga,

i poruszy ręką nad miejscem,

a tak uzdrowi trąd.

Czy rzeki Damaszku, Abana i Farpar,

nie są lepsze niż wszystkie wody Izraela?

Czy nie mogę się w nich obmyć i być oczyszczony?"

Z tym obrócił się w gniewie i odszedł.

Ale jego słudzy podeszli i rozmawiali z nim.

"Ojcze nasz," powiedzieli,

"gdyby prorok powiedział ci, abyś zrobił coś niezwykłego,

czyżbyś tego nie uczynił?

Tym bardziej teraz, skoro powiedział ci,

'Obmyj się i bądź czysty,' powinieneś uczynić, jak on powiedział."

Naaman więc zstąpił i zanurzył się w Jordanie siedem razy

na słowo męża Bożego.

Jego skóra stała się znów jak skóra małego dziecka i był czysty.

Wrócił z całym swoim orszakiem do męża Bożego.

Po przybyciu stanął przed nim i powiedział:

"Teraz wiem, że nie ma Boga na całej ziemi,

oprócz w Izraelu."

Oto słowo Boże.

Bogu niech będą dzięki.