DziśBibliotekaŚwiętaŚwięciModlitwyZacznij się modlić
Podczas Mszy · niedziela, 7 marca 2027

Ewangelia

Z Ewangelii według św. Jana 9:1-41·Lent 4 Sunday

Z Ewangelii według św. Jana 9:1-41

A gdy Jezus przechodził, ujrzał człowieka niewidomego od urodzenia.

Jego uczniowie zapytali go:

„Rabbi, kto zgrzeszył, on czy jego rodzice,

że się urodził niewidomy?”

Jezus odpowiedział:

„Ani on, ani jego rodzice nie zgrzeszyli;

ale stało się to, aby na nim ujawnione były dzieła Boże.

Musimy spełniać dzieła Tego, który mnie posłał, dopóki jest dzień.

Noc nadchodzi, kiedy nikt nie może pracować.

Dopóki jestem na świecie, jestem światłością świata.”

Gdy to powiedział, splunął na ziemię

i uczynił błoto ze śliny,

i nałożył błoto na jego oczy,

i rzekł do niego:

„Idź, obmyj się w sadzawce Siloam” — co znaczy Posłany —.

Poszedł więc, obmył się i wrócił widząc.

Sąsiedzi i ci, którzy wcześniej widzieli go jako żebraka, mówili:

„Czyż to nie jest ten, który siedział i żebrał?”

Niektórzy mówili: „To on,”

ale inni mówili: „Nie, tylko mu podobny.”

On zaś rzekł: „Ja jestem.”

Wtedy zapytali go: „Jak otworzyły się twoje oczy?”

Odpowiedział:

„Człowiek, który nazywa się Jezus, uczynił błoto i namaścił moje oczy

i powiedział mi: ‘Idź do Siloam i obmyj się.’

Poszedłem więc, obmyłem się i mogę widzieć.”

A oni zapytali: „Gdzie on jest?”

Odpowiedział: „Nie wiem.”

Przyprowadzili więc tego, który był niewidomy, do faryzeuszy.

A Jezus uczynił błoto i otworzył mu oczy w szabat.

Faryzeusze zapytali go, jak mógł widzieć.

Odpowiedział im:

„Nałożył błoto na moje oczy, obmyłem się i teraz widzę.”

Niektórzy z faryzeuszy mówili:

„Ten człowiek nie jest z Boga,

bo nie przestrzega szabatu.”

Inni zaś mówili:

„Jak może grzeszny człowiek czynić takie znaki?”

I powstał podział między nimi.

Znowu zapytali niewidomego:

„Co ty o nim mówisz,

skoro otworzył twoje oczy?”

Odpowiedział: „On jest prorokiem.”

Lecz Żydzi nie uwierzyli,

że był niewidomy i odzyskał wzrok,

aż do chwili, gdy wezwali rodziców tego, który odzyskał wzrok.

Zapytali ich:

„Czy to wasz syn, o którym mówicie, że urodził się niewidomy?

Jak to się stało, że teraz widzi?”

Rodzice jego odpowiedzieli:

„Wiemy, że to nasz syn i że urodził się niewidomy.

Nie wiemy jednak, jak teraz widzi,

ani kto otworzył mu oczy.

Zapytajcie jego, ma lat;

niech sam odpowiada za siebie.”

Rodzice powiedzieli to, ponieważ bali się Żydów, bo Żydzi już postanowili,

że jeśli ktoś uzna go za Mesjasza,

zostanie usunięty z synagogi.

Dlatego rodzice jego powiedzieli:

„Ma lat; pytajcie jego.”

Wezwali więc po raz drugi człowieka, który był niewidomy,

i powiedzieli mu: „Oddaj chwałę Bogu!

My wiemy, że ten człowiek jest grzesznikiem.”

On odpowiedział:

„Nie wiem, czy jest grzesznikiem.

Jedno wiem: byłem niewidomy, a teraz widzę.”

Zapytały go:

„Co ci uczynił?

Jak otworzył twoje oczy?”

Odpowiedział im:

„Już wam powiedziałem, a nie słuchaliście.

Czemu chcecie to usłyszeć znowu?

Czy chcecie również zostać jego uczniami?”

Wyśmiali go i powiedzieli:

„Ty jesteś uczniem tego człowieka;

my jesteśmy uczniami Mojżesza!

Wiemy, że Bóg mówił do Mojżesza,

ale nie wiemy, skąd ten pochodzi.”

Człowiek odpowiedział i rzekł im:

„To jest zdumiewające,

że wy nie wiecie, skąd on pochodzi, a otworzył mi oczy.

Wiemy, że Bóg nie wysłuchuje grzeszników,

ale jeśli ktoś jest pobożny i czyni jego wolę, tego wysłuchuje.

Nigdy nie słyszano, aby ktoś otworzył oczy niewidomego od urodzenia.

Gdyby ten człowiek nie był z Boga,

nie mógłby nic uczynić.”

Oni odpowiedzieli mu:

„Ty się urodziłeś w grzechu,

a próbujesz nas uczyć?”

I wyrzucili go.

Gdy Jezus usłyszał, że go wyrzucili,

znalazł go i rzekł: „Czy wierzysz w Syna Człowieczego?”

On odpowiedział:

„Kim jest, Panie, abym w niego uwierzył?”

Jezus rzekł do niego:

„Widziałeś go,

ten, który z tobą rozmawia, to on.”

On rzekł:

„Wierzę, Panie,” i oddał mu pokłon.

Wtedy Jezus powiedział:

„Przyszedłem na ten świat, aby sądzić,

aby ci, którzy nie widzą, mogli zobaczyć,

a ci, którzy widzą, stali się niewidomi.”

Niektórzy z faryzeuszy, którzy byli z nim, usłyszeli to

i powiedzieli do niego: „Czyż my również nie jesteśmy niewidomi?”

Jezus odpowiedział im:

„Gdybyście byli niewidomi, nie mielibyście grzechu;

ale teraz mówicie: ‘Widzimy,’ więc wasz grzech pozostaje.

Oto słowo Pańskie.

Chwała Tobie, Chryste.