DziśBibliotekaŚwiętaŚwięciModlitwyZacznij się modlić
Modlitwa i rozważanie · wtorek, 19 maja 2026

Dzisiejsze rozważanie

Codzienne rozważanie

Czasami w życiu znajdujemy się na progu zmiany... stojąc na granicy. I w tych momentach często czujemy ciężar tego, co ma nadejść... i tego, co zostawiamy za sobą.

Może znasz to uczucie. Cichy sens oczekiwania zmieszany z delikatnym smutkiem. Jak pożegnanie Pawła z starszymi w Efezie... chwile, kiedy nic nie pozostaje, tylko szczerość serca i wrażliwość pożegnań.

Dziś więc, oddychajmy w tej przestrzeni, w której stał Paweł... otoczony swoją ukochaną wspólnotą, świadomy cennych ostatnich chwil razem.

Czytanie z Dziejów Apostolskich pozwala nam być świadkami głębokiej troski Pawła o wczesny Kościół... jego słowa przeplatane ostrzeżeniem i delikatnością. Mówi jak ojciec do dzieci... wzywając do czujności, wiedząc o próbach, które jeszcze nadejdą.

"Czuwajcie," mówi. "Bądźcie czujni." Tak proste, a zarazem głębokie przypomnienia. Słowa niesione przez serce, które pracowało i płakało... serce, które pragnie niczego więcej jak ich wytrwałości i wierności.

A gdy słuchamy modlitwy Jezusa w Ewangelii, jego głos wznosi się delikatnie z ciszy... "Święty Ojcze, zachowaj ich w imię Twoje... aby byli jedno, jak my jesteśmy jedno."

Co nas tutaj uderza... to głęboka intymność modlitwy Jezusa... rozmowa nie tylko o apostołach, ale o nas... o tobie i mnie, teraz.

Modli się o jedność... jedność zakorzenioną w boskiej miłości. Jezus zna tendencję świata do dzielenia i izolowania... do odrywania serca od jego świętego centrum. Jednak jego modlitwa nie jest o usunięcie... lecz o ochronę, abyśmy pozostali w świecie, ale nie byli z niego.

Jak delikatnie powierza nas opiece Ojca... tak jak Paweł powierzył swoją ukochaną owczarnię.

W tych ostatnich chwilach z uczniami, Paweł ukląkł i modlił się... łzy mieszające się z niewypowiedzianymi słowami. Przytulili go, wiedząc, że już go nie zobaczą.

Strata i miłość były splecione, jak często bywa w tkaninie życia. I może to z nami współbrzmi... pozostawiając nas z pytaniami o pożegnania, które złożyliśmy... i niewypowiedziane słowa w naszych sercach.

Gdy zasiadamy z tymi czytaniami, cicho rozwija się zaproszenie. Zaproszenie do życia głęboko połączonym... do pozostania czujnym w naszych duchowych podróżach i do zaufania Temu, który strzeże nas poza tym, co możemy zobaczyć.

Zastanówmy się nad delikatnym zachęceniem do życia hojnie, abyśmy mogli powtórzyć słowa Pawła: "Więcej błogosławionym jest dawać niż brać."

Dziś, może nasza modlitwa może być prosta... prosząc o łaskę, aby hojnie dawać z siebie... aby blisko trzymać jedność, której pragnie dla nas Jezus... aby być obecnym w chwilach pożegnania, które życie przynosi.

Może, gdy wdychamy kolejny dzień, możemy przypomnieć sobie delikatność pożegnania Pawła i modlitwy Jezusa...

Pozwalając im przemawiać do głębszych miejsc w nas... wzywając nas do objęcia zarówno świata wokół nas, jak i świętej jedności zamieszkującej w nas.

I niech znajdziemy pocieszenie, wiedząc, że jesteśmy strzeżeni... delikatnie podtrzymywani i niesieni w sercu Boga.

Za darmo

Przeczytaj dzisiejsze rozważanie

Załóż darmowe konto Solua, aby przeczytać całe rozważanie — i modlić się nim razem z dzisiejszymi czytaniami.

Albo przeczytaj dzisiejszą Ewangelię najpierw.