DziśBibliotekaŚwiętaŚwięciModlitwyZacznij się modlić
Podczas Mszy · sobota, 26 czerwca 2027

Pierwsze czytanie

Czytanie z Księgi Rodzaju 18:1-15·Tydzień 12 · Okres zwykły

Czytanie z Księgi Rodzaju 18:1-15

Pan ukazał się Abrahamowi w dębie Mamre,

gdy Abraham siedział w wejściu do swojego namiotu,

przy gorącym dniu.

Podnosząc wzrok, zobaczył trzech mężczyzn stojących w pobliżu.

Gdy ich zobaczył, pobiegł z wejścia namiotu, aby ich powitać;

ukłonił się do ziemi i powiedział:

"Panie, jeśli mogę prosić o tę przysługę,

proszę, nie przechodź obok swojego sługi.

Niech przyniosą trochę wody, abyście mogli umyć swoje stopy,

a potem odpocząć pod drzewem.

Teraz, gdy zbliżyliście się tak blisko do swojego sługi,

pozwólcie, że przyniosę wam trochę jedzenia, abyście mogli się orzeźwić;

a potem możecie iść swoją drogą."

Mężczyźni odpowiedzieli: "Dobrze, zrób, jak powiedziałeś."

Abraham pospieszył do namiotu i powiedział Sarze,

"Szybko, trzy miary najczystszej mąki!

Zagnieć ją i zrób placki."

Pobiegł do stada, wybrał cielęta, najlepsze i młode,

i dał je słudze, który szybko je przygotował.

Następnie Abraham wziął masło i mleko,

jak również przygotowane cielę,

i postawił to przed nimi;

a on czekał na nich pod drzewem, podczas gdy jedli.

Zapytali go: "Gdzie jest twoja żona Sara?"

On odpowiedział: "Tam, w namiocie."

Jeden z nich powiedział: "Na pewno wrócę do ciebie o tej porze za rok,

a Sara wtedy będzie miała syna."

Sara słuchała w wejściu namiotu, tuż za nim.

Abraham i Sara byli starzy, w podeszłym wieku,

a Sara przestała mieć miesiączki.

Więc Sara zaśmiała się w sobie i powiedziała:

"Teraz, gdy jestem tak osłabiona, a mój mąż jest tak stary,

czy nadal mogę mieć przyjemność seksualną?"

Ale Pan powiedział do Abrahama: "Dlaczego Sara się śmiała i mówiła,

'Czy naprawdę urodzę dziecko, będąc tak starą?'

Czy cokolwiek jest zbyt cudowne dla Pana?

W wyznaczonym czasie, o tej porze za rok, wrócę do ciebie,

a Sara będzie miała syna."

Ponieważ się bała, Sara skłamała, mówiąc: "Nie śmiałam się."

Ale on odpowiedział: "Tak, śmiałaś się."

Oto słowo Boże.

Bogu niech będą dzięki.